Piotr Dziedzic Fotografia

Temat: PKSem na lotnisko z dworca PKS
PKS pozazdrościł F.R. Busowi... w dzisiejszej pomorskiej jest reklama


AUTOBUSEM NA SAMOLOT
NOWA LINIA AUTOBUSOWA
BYDGOSZCZ DWORZEC PKS - PORT LOTNICZY
RUSZAMY 21 czerwca
Rozkład jazdy dostosowany do godzin odlotów i przylotów z miejscowości
Birmingham, Dublin, Liverpool, Londyn
Rozkład jazdy autobusów na lotnisko
skomunikowany z godzinami odjazdu i przyjazdu autobusów z:
Torunia, Inowrocławia, Świecia, Nakła, Koronowa,
Szubina, Barcina i Łabiszyna
Niska cena biletów i bezpłatny przewóz bagażów

WIĘCEJ INFORMACJI na
www.pks.bydgoszcz.pl
z TP S.A. 0300 300 350
z tel. kom. *720 84 00

oczywiście na stronie ani słowa...
Źródło: forum.komunikacja.bydgoszcz.pl/viewtopic.php?t=1299



Temat: Komfort Bus

UWAGA! KOMBUS - ZMIANY W ROZKŁADZIE JAZDY
UWAGA PASAŻEROWIE!!!

PKS w Bydgoszczy Sp. z o.o. informuje, iż od dnia 18.01.2010 r. wprowadzone zostaną zmiany w rozkładzie jazdy.

Kursy relacji:

Bydgoszcz - Toruń o godz. 06:30, 07:45,11:25, 16:15 (godz. odjazdu z Dworca Autobusowego w Bydgoszczy)
Toruń – Bydgoszcz o godz. 07:40, 09:30, 13:15, 17:30 (godz. odjazdu z przystanku Toruń, Kolankowskiego)

Bydgoszcz – Inowrocław o godz. 04:50, 10:20, 13:45, 17:25 (godz. odjazdu z Dworca Autobusowego w Bydgoszczy)
Inowrocław – Bydgoszcz o godz. 06:10, 11:35, 15:00, 18:40 (godz. odjazdu z przystanku Inowrocław, Kaufland)

kursować będą tylko w dni nauki szkolnej.

Za powstałe utrudnienia przepraszamy.

http://pks.bydgoszcz.pl/najnowsze_informacje.php


/s: poprawiłem cytowanie
Źródło: forum.komunikacja.bydgoszcz.pl/viewtopic.php?t=1355


Temat: Gdzie na koncerty?
a ja czekam na Inowrocław.
ewentualnie na prawo jazdy lub zmianę rozkładu jazdy pks i pkp


Źródło: bajor.fora.pl/a/a,109.html


Temat: PKS Bydgoszcz - Aktualności
Skoro inni przewoźnicy mają taki temat to myślę że i tu się przyda


Nowa komunikacja Bydgoszcz – Dobrcz

Szanowni mieszkańcy gminy Dobrcz, uprzejmie informujemy, iż wychodząc naprzeciw Waszym potrzebom nasze przedsiębiorstwo już wkrótce uruchomi nową linię
Bydgoszcz – Osielsko – Kusowo – Borówno – Dobrcz
Szczegółowe informacje dostępne będą w najbliższym czasie na naszej stronie internetowej oraz na dworcu autobusowym w Bydgoszczy.
Prosimy na bieżąco zaglądać na naszą stronę www!!!

Nowości w rozkładzie jazdy

Szanowni Państwo, uprzejmie informujemy iż dostosowując się do Waszych potrzeb
i wynikających z nich opinii od dnia 01.09.2008 r. wraz z rozpoczęciem roku szkolnego w celu ułatwienia Wam dojazdu do poszczególnych miejscowości postanowiliśmy wprowadzić zmiany w rozkładzie jazdy na kierunkach:
• Bydgoszcz – Świecie – Grudziądz – nowe połączenia oraz dostosowanie do Waszych potrzeb istniejących kursów
• Bydgoszcz – Poznań – nowe expressowe połączenia
• Bydgoszcz – Nakło – nowe szybkie połączenia
• Bydgoszcz – Brzoza - Przyłęki – nowa komunikacja
• Bydgoszcz – Inowrocław – nowe połączenia oraz dostosowanie do Waszych potrzeb istniejących kursów
• Bydgoszcz – Dąbrowa Chełmińska – nowe połączenia
• Bydgoszcz – Solec Kujawski dostosowanie do Waszych potrzeb istniejących kursów (UWAGA! Rozkład dostępny w module Rozkład Jazdy, zakładka Solec Kuj. przez Rudy oraz Solec Kuj. przez Otorowo)
Serdecznie zapraszamy do korzystania z naszych usług

U nas ceny się nie zmienią

Szanowni Państwo, dbając o Wasz budżet, z przyjemnością informujemy, iż zakupując bilet miesięczny lub okresowy na miesiąc wrzesień, gwarantujemy Państwu możliwość zakupu biletu w kolejnych miesiącach aż do końca roku 2008 w niezmienionej cenie


Źródło: PKS Bydgoszcz
Źródło: forum.komunikacja.bydgoszcz.pl/viewtopic.php?t=1484


Temat: FR Bus kontra PKS Bydgoszcz

Przewoźnicy biją się o pasażera. Kto polegnie?

PKS stosuje metody, które mają wyeliminować z tras konkurencję - zarzuca swojemu potężnemu rywalowi firma Kowalski i wspólnicy. - Wożą ludzi 50 km za złotówkę, bo chcą nas wykończyć
Bydgoski PKS jest największym przewoźnikiem, który oferuje usługi dojazdu z naszego miasta do sąsiednich gmin i powiatów. Jednak po piętach zaczęła deptać mu firma Kowalski i wspólnicy, której autobusy jeżdżą pod marką Frbus.

- I wtedy zaczęły się działania PKS-u, które naszym zdaniem mają znamiona nieuczciwej konkurencji - mówi Tomasz Sobieszczański, szef marketingu prywatnego przewoźnika. - Odczuwamy to np. na trasie z Bydgoszczy do Mrozowa, na której PKS oferuje bilety za złotówkę. Dopóki my tam nie jeździliśmy, kosztowały prawie 8 zł. Przecież za 1 zł nie można przewieźć pasażera na trasie liczącej 50 km. Dlaczego do Torunia, gdzie jest taka sama odległość, bilet u nich kosztuje 9,5 zł? Bo my tam nie jeździmy - opowiada.

Zdaniem Sobieszczańskiego, PKS jest na tyle dużą firmą, że ewentualne straty na jednej linii, pokryją z dochodów na innej, gdzie nie muszą się zmagać z konkurencją. A to jest działanie wbrew prawu.

Stosowanie nieuczciwej promocji to niejedyny zarzut firmy Frbus wobec bydgoskiego PKS-u. - Zmieniają rozkłady jazdy tak, aby ich autobusy jeździły pięć minut przed naszymi. Taka sytuacja jest m.in. na trasie do Koronowa. I podbierają nam pasażerów, bo ci wsiadają do pojazdu, który podjeżdża pierwszy - mówi Sobieszczański.

Dlatego firma wystąpi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta z wnioskiem o podjęcie interwencji przeciwko PKS. Kowalski i wspólnicy wysłała już do rywala wezwanie z żądaniem zmiany polityki.

Wojciech Dziuba, zastępca dyrektora PKS nie chce komentować poczynań konkurenta: - Każdy jest z czegoś niezadowolony. Mnie też się nie podoba, że nasze autobusy jeżdżą po dziurawych drogach. I co z tego wynika? Nic - ucina.

Jeśli UOKiK dopatrzy się, że PKS jako dominujący przewoźnik na rynku, stosuje metody monopolistyczne, może nałożyć na niego karę.

Nie tylko PKS i Frbus

Autobusy Frbus kursują na trasach z Bydgoszczy do Koronowa, Mroczy, Wudzyna, Dobrcza, Mrozowa i Solca Kujawskiego. Na wszystkich tych liniach pasażerowie mają też do wyboru PKS. Oprócz PKS-u i Frbus na podmiejskich liniach po okolicach Bydgoszczy jeżdżą także mniejsi przewoźnicy m.in. do Barcina, Inowrocławia, Solca Kujawskiego, Osielska, Żołędowa i Wierzchucinka. Różnica między nimi jest jednak zasadnicza - PKS i Frbus dysponują dużymi, wielomiejscowymi autobusami. Pozostali mają na wyposażeniu głównie małe, kilkunastoosobowe mikrobusy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
http://bydgoszcz.gazeta.p..._polegnie_.html

Źródło: forum.komunikacja.bydgoszcz.pl/viewtopic.php?t=2371


Temat: Nad morze pojedziemy prawie o godzinę dłużej...

Linia kolejowa Bydgoszcz-Gdańsk jest w fatalnym stanie - wykazała ekspertyza naukowców z Politechniki Gdańskiej. To oznacza, że pociągi będą musiały jeszcze bardziej zwalniać, a pokonanie tego 160-kilometrowego odcinka zajmie wkrótce aż 3,5 godziny
Już dzisiaj przejazd pociągiem z naszego miasta do Trójmiasta nie należy do przyjemności. Składy pospieszne pokonują trasę w 2 godz. i 50 min, osobowe paradoksalnie jadą zaledwie kilka minut dłużej. Pociągi muszą zwalniać do 50 km na godz., a będzie jeszcze gorzej. Na zlecenie Polskich Linii Kolejowych - spółki odpowiadającej za infrastrukturę PKP - naukowcy z Politechniki Gdańskiej wykonali ekspertyzę techniczną linii, której wyniki nie pozostawiają złudzeń.

- Stan toru prowadzącego z Bydgoszczy do Tczewa jest bardzo zły - przyznaje Julian Skrochocki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Gdańsku. - Autorzy sugerują, że będzie trzeba wprowadzić jeszcze większe ograniczenia prędkości, nawet do 40 km na godz. Dlatego dokładnie przyglądamy się stanowi trasy i jeśli zauważymy jakieś niepokojące sytuacje, pociągi będą musiały zwolnić.

Jest już pewne, że składy będą jeździły wolniej od grudnia. Właśnie wtedy wejdzie w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Z projektu wynika, że podróż z naszego miasta nad morze pociągiem pospiesznym zajmie 3,5 godz., o ok. 40 min dłużej niż teraz. Dla porównania, pod koniec lat 90. przejazd zajmował nieco ponad 1 godz. i 40 min. Pomimo tego pasażerowie nie mają szans, aby mniej płacić za bilet, choć jakość podróży systematycznie się obniża. Obecnie kosztuje 33 zł.

- Nie jesteśmy organizacją non profit. PLK nie obniża nam stawek za dostęp do torów, nawet jak są złej jakości. W tej sytuacji nie możemy obniżać cen biletów - urywa temat Michał Lipiński z biura prasowego PKP Przewozy Regionalne.

Na razie pozostaje więc pasażerom wlec się i płacić, bo nie mają żadnej alternatywy, z wyjątkiem własnego samochodu, gdyż PKS nie ma na tej trasie połączeń. Jest jednak nadzieja, że coś się zmieni, choć nie wcześniej niż za kilka lat. W przyszłym roku kolejarze planują rozpocząć modernizację 40-kilometrowego odcinka trasy z Terespola do Twardej Góry. Polskie Linie Kolejowe szukają na ten cel pieniędzy i jeśli się znajdą, to za dwa lata pociąg pokona ten fragment z prędkością 120 km na godz.

- Nie jest to może zawrotna prędkość. Ale porównując do dzisiejszej sytuacji, to można ją ocenić jako przyzwoitą. Dzięki temu podróż skróci się o około kwadrans - zapowiada Włodzimierz Kiełczyński, zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Bydgoszczy. - Rozmawiamy też na temat pozyskania funduszy na odcinek Bydgoszcz-Terespol Pomorski. Ale trudno na razie powiedzieć, czy to się uda.

Kolejarze mają też jeszcze ambitniejsze plany na poprawę stanu tej trasy. Planują, że za 12 lat składy pomkną z Gdyni przez Gdańsk, Bydgoszcz, aż do Inowrocławia z prędkością 200 km na godz. Właśnie w przetargu wyłoniona została firma, która przygotuje studium wykonalności tego projektu.

- Ten etap potrwa ok. dwóch lat. Potem będziemy czekać na unijne fundusze z okresu budżetowego 2013-20. Zatem na realizację tej inwestycji pasażerowie będą musieli jeszcze poczekać - wyjaśnia Andrzej Kurzętkowski, kierownik kontraktu dla tego projektu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz


Tylko pociąć się zostało..... Przecież to jedna z ważniejszych tras... Gdzie jest ta kasa z Unii???
Źródło: forum.komunikacja.bydgoszcz.pl/viewtopic.php?t=1442


Temat: : Kiedy ruszą Koleje Wielkopolskie?
Od nowego roku pociągi mają jeździć częściej, szybciej i bardziej punktualnie.

Utworzenie kolejowej samorządowej spółki przewozowej planowano już od kilku lat. Teraz jednak do realizacji pomysłu jest już bardzo blisko. Wczoraj Urząd Marszałkowski zaprezentował biznesplan dla spółki, do której wejdzie wraz z PKP Przewozy Regionalne i kilkoma samorządami z województw ościennych. Koleje Wielkopolskie będą drugą w Polsce, po Kolejach Mazowieckich, samorządową spółką obsługującą kolejowe przewozy pasażerskie. - To nasza największa przyszłoroczna inwestycja, z wielką korzyścią dla klienta - twierdzi marszałek województwa Marek Woźniak.

Jak zmianę przewoźnika odczuje zwykły pasażer, wsiadając do pociągu? Koleje Wielkopolskie chcą postawić na kupno nowego taboru. Do 2013 r. wydadzą na to aż 392 mln zł. Stare wysłużone elektryczne zespoły trakcyjne i lokomotywy spalinowe z wagonami typu Pullman mają odejść do lamusa. Niebawem będziemy jeździć nowoczesnymi pociągami i autobusami szynowymi. Wielkopolsce przybędzie 46 zupełnie nowych pociągów elektrycznych i kolejnych 12 szynobusów (łącznie będziemy ich mieli 20). Planowane są remonty prawie wszystkich linii kolejowych w Wielkopolsce, co znacznie skróci czas dojazdu nowym taborem do pracy i szkół. Urzędnicy szacują, że dzięki temu do 2012 r. liczba pasażerów wzrośnie z obecnych 20 mln do blisko 26.

Od nowego roku bilety sprzedawane będą jeszcze po staremu - w kasach Przewozów Regionalnych, ale to się ma powoli zmieniać. - Nie chcemy wprowadzać zmian gwałtownie, bo to może zdezorientować klienta - mówi Przemysław Smulski, członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego, który za pracę nad utworzeniem spółki został nominowany przez Railway Business Forum do tegorocznej nagrody "Kolejowych Oskarów". Koleje Wielkopolskie będą musiały mieć docelowo własne kasy fiskalne. Dlatego może jeszcze w pierwszym półroczu 2007 r., planując podróż pociągami nowej spółki, będziemy po bilet podchodzić do kasy Kolei Wielkopolskich. A i to jeszcze nie wszystko, bo spółka chce wprowadzić system sprzedaży także u konduktorów, w samoobsługowych automatach biletowych w pociągach i na stacjach. Ceny biletów przynajmniej przez pierwszy rok działania spółki nie zmienią się, nawet jeśli w przyszłym roku wzrosną stawki dostępu do torów należących do PKP Polskie Linie Kolejowe.

Podróżni nie będą musieli się martwić o to, że ktoś ich wygoni z pociągu po przekroczeniu granicy województwa, bo Urząd Marszałkowski w Poznaniu będzie współpracował także ze swoimi odpowiednikami w województwach sąsiednich. One będą finansować przejazdy naszych pociągów na swoim terenie. Stacje węzłowe dla pociągów osobowych, na których będzie można się przesiadać, już zostały ustalone. W granicach Wielkopolski są to: Rawicz, Krzyż, Gołańcz i Krotoszyn. Ale nasze pociągi jeździć będą bez przeszkód także do Szczecinka, Chojnic, Bydgoszczy, Inowrocławia, Kutna, Sieradza, Kluczborka, Głogowa, Zbąszynka i Wałcza. Nie będzie trzeba również przesiadać się przymusowo w drodze do Wrocławia.

Rozwinięty ma zostać system dojazdów na dworce, tzw. park & ride. Budowane będą parkingi przy stacjach i dworcach, gdzie można będzie bezpiecznie zostawić samochód czy rower i przesiąść się do pociągu jadącego do większej aglomeracji.

Dzięki stworzeniu spółki łatwiej i szybciej będzie można dostosowywać rozkład jazdy do potrzeb pasażerów. I będzie to można zrobić tu, w Poznaniu. Dotychczas wszystkie zmiany, nawet te dotyczące tylko naszego regionu, musiały być ustalane na szczeblu władz PKP w Warszawie i trwały, według poznańskich urzędników, zbyt długo. - Koleje Wielkopolskie to będzie silny organizm, który na wszelkie potrzeby będzie reagował natychmiast - przekonuje Smulski.

Koleje Wielkopolskie przejmą pracowników od PKP Przewozy Regionalne. Będą miały własną kadrę maszynistów, dyżurnych ruchu, drużyny manewrowe, remontowe i nastawniczych. Wraz ze wzrostem liczby połączeń wzrośnie też do ponad 1,5 tys. liczba zatrudnionych w spółce kolejarzy.

Jednym z niewielu problemów, które pozostają do rozwiązania, są własne punkty remontów, przeglądu i modernizacji pociągów. W Wielkopolsce nie ma w tej chwili ani jednego takiego warsztatu. Samorządowcy nie wykluczają podjęcia rozmów w tym celu z poznańskim ZNTK.

- Tak z dnia na dzień nie wsiądziemy do pociągów pomalowanych w barwy Kolei Wielkopolskich, ale zmiany będą odczuwalne już po pierwszych dwóch kwartałach przyszłego roku - mówi Marek Woźniak, marszałek Wielkopolski. Coś jednak zmieni się od razu od 1 stycznia: przywrócone zostaną połączenia z Piły do Wałcza, a Piła dodatkowo zyska też regularne połączenie kolejowe szynobusami z Trójmiastem. Dotychczas jeździły tam tylko autobusy PKS. Przybędzie połączeń z Frankfurtem nad Odrą, obsługiwanych przez zmodernizowane pociągi elektryczne.

W nowym rozkładzie jazdy, wchodzącym w życie 11 grudnia, znajdziemy także więcej połączeń Poznania z Warszawą (aż 21) oraz stałe całoroczne połączenie stolicy Wielkopolski ze Szklarską Porębą.

Źródło: www.gazeta.pl
Źródło: infokolej.pl/viewtopic.php?t=548