Piotr Dziedzic Fotografia

Temat: Re: Drobiazgi Maknety -str 60 komin
" />
">Bo ażur dobrze wygląda dopiero po wypraniu i naciągnięciu robótki - ot i cała tajemnica.
Powaznie???? A ja zawsze prułam takiego krzywulca i moja mama go poprawiała...ale jej jakimś cidem od razu wychodził super równiutko. Ale ona jakos tak dziwnie ścisło robiła...nigdy nie mogłam tego załapac...kazde oczko miała jak wymierzone jednej wielkości - zawsze myślałam, ze to ja cos nie tak robię, a nie , ze trzeba to namoczyć....
Nastepnym razem zanim spruje, namocze i ponaciagam - dzięki ogromne......


No wiesz, mama to pewnie już wiele lat robi, więc ma po prostu wyrobioną rękę i dlatego jej troszkę lepiej wychodzi niż tobie.

Nie wiem czy da się cytować z wielu postów, więc tylko napiszę do Basi - jeszcze rok temu wyśmiałabym każdego kto by powiedział, że będę umiała wydziergać taką chustę i to do tego w ciągu kilku dni, a nie kilku lat ;-)
Niby uczyłam się dziergać jeszcze w podstawówce, albo nawet w przedszkolu, ale dopiero od roku robię to codziennie, wcześniej druty mnie nudziły. Poza tym chusta, szal to pikuś. Bardzo bym chciała dziergać swetry, ale mam zawsze kłopot z dopasowaniem rozmiaru - jeszcze tylko córce jest w miarę łatwo dopasować.
Tak więc proszę nie gadać, że się nie potrafi
Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=145



Temat: Jaką gazetkę ze wzorami polecacie?

To pochwal sie swoja praca.
Na razie robiłem "próbne pasy", czyli dziergałem na próbę ściągacz, ścieg ryżowy, i te takie fajne kwadraciki z oczek lewych i prawych Jak uznałem, że już doszedłem do wprawy to wszystko sprułem. Jak tylko wykonam coś na drutach (tylko sweter wydaje mi się sensowny, wszystko inne ładnie wychodzi na szydełku. Może jeszcze czapka i szalik, tak. Te rzeczy na szydełku nie wyglądają tak ładnie jak na drutach) na pewno to opublikuję

Co do starych gazet to teraz mi się przypomniało, że moja babcia była wielką pasjonatką wszelkich robótek ręcznych (to od niej dostałem zestaw chyba 30 par drutów , na których się uczę) i ma na działce mnóstwo starych gazet dotyczących szydełkowania! Tego są całe stosy.

Dziękuję za tak liczne odpowiedzi
Źródło: makatka.pl/forum/viewtopic.php?t=295


Temat: Szydło i cała reszta...
Robótki ręczne uwielbiam, ale niestety ograniczona ilość czasu nie pozwala mi na wielogodzinne ślęczenie nad oczkami. Tak więc potrafię robić sweter pół roku, jak nie więcej. Tym nie mniej znowu zaczęłam kolejną robótkę, krukoński szalik, który jak na razie jest rozmiarów raczej mikroskopijnych, gdyż składa się z kilkunastu rzędów oczek. Liczę jednak, że do pierwszego śniegu uda mi się go skończyć .
Haftować lubię; mam na koncie kilkanaście serwetek, ale ostatnio igły i muliny leżą w kącie. Zdaje mi się, że w pudełku leżą zaczęte krzyżykowe tulipany, jednak kiedy je skończę, trudno jest mi powiedzieć.
Szydełkować nie potrafię, niestety. Aż mnie zazdrość bierze, kiedy widzę szydełkowy obrus mojej babci. Mimo usilnych chęci, nie potrafię wyjść edukacją poza słupki, więc efekty mojego szydełkowania są raczej mizerne.
Wolę grube druty i dzierganie obrusika w ten sposób
Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=1665


Temat: The Stitch and Creative Crafts Show
" />je?li chodzi o szyde?ko - to zale?y do jak bardzo zaawansownych technik chcesz doj??.
ja umiem w zasadzie same podstawy, ale w swoim ?yciu przesz?am juz przez serwetki, obrusy, kapy,pokrowce na poduszki, szaliki, czapki, swetry,itd itp...
to zale?y tylko i wy??cznie od Twoich pomys?ów.
druty nigdy mi nie le?a?y bo za d?ugo si? na nich dzierga. ale te? mam za sob? kilka fajnych robótek.
za to uwielbiam haft krzy?ykowy. co prawda wi?kszo?? swoich prac sprzeda?am, ale mam jeszcze co? tam w domu.
w trakcie poszukiwa? gotowych wzorów wpad?am nawet na informacje o programie zamieniaj?cy zdj?cie na wzór do wyszycia

powodzenia
Źródło: forum.naszmanchester.org/viewtopic.php?t=3130


Temat: A zimą bez ogródka...
" />Marzanko kochana to trafiłaś w mój punkt też robię na drutach ale Ty to robisz pięknie ,właśnie zaczęłam robić sobie tunikę taką po domu ale dopiero początek mam inne swoje robótki na szydełku
jak będę miała chwilkę to pofocę ich i pokażę.Marzanko Ty to naprawdę robisz ręcznie bo myślałam że masz maszynę.Dla syna nie robię bo nie znosi swetrów a M tyle sobie nakupił że mu nie potrzeba ale sobie coś tam czasem dziergnę
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=38882


Temat: Szydełko i nie tylko...
" />hehehe Dlatego u mnie pełny kosz do prasowania ...na to mi już nie wystarcza czasu:)...
Bardzo dziękuję za uznanie......
A co do robótek to na drutach zrobiłam kilka swetrów i kamizelek....nie mowiac o poczatkach - szalikach:) ale już wyprane i głeboko schowane na zimę....Wyszydełkowałam też ozdoby choinkowe i wielkanocne...Ubranka
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=14188


Temat: Onieśmielone powitanie
" />Witam serdecznie!

Na Wasze forum trafiłam, szukając wykroju na torebkę. Zajrzałam i otworzył się przede mną skarbiec wiedzy a także, mnóstwo linków do blogów, na których podglądać można Wasze fantastycznie dzieła. Onieśmielenie moje jednakże wynika stąd, że (może wstyd się przyznać...) ale: po pierwsze szyję tylko ręcznie (inaczej dopiero planuję się nauczyć, być może dopiero gdy w wakacje w czasie przerwy od studiowania czasu będzie więcej); po drugie - nie stworzyłam dotychczas wiele (poza jakimiś woreczkami na drobiazgi, pokrowcami); po trzecie - nie będę mogła podzielić się z Wami żadną wiedzę, w zasadzie więc można powiedzieć, że będę nieco "pasożytować" na Waszym doświadczeniu (nie do końca jestem pewna czy wypada tak nie dawać nic od siebie).

To tyle, jeśli chodzi o onieśmielenie.

A teraz to, co przyjemniejsze - czyli dlaczego tu jestem i co chcę zrobić:
otóż przede wszystkim do końca maja koniecznie muszę uszyć kilka maskotek zwierzaków (jakie to zwierzaki a w zasadzie ptaki i dlaczego akurat one, niech pozostanie na razie owiane tajemnicą); bardzo też chcę uszyć sobie torbę (prościutką) - gdyż mam kilka materiałów, które fantastycznie by się do tego nadawały.
(Z torbą jest problem, bo o ile wierzę, że maskotki uszyję ręcznie o tyle nie wiem czy da się w ten sposób wykonać torbę). Oczywiście plany mogłabym ciągnąć w nieskończoność niemalże, bo może kiedyś uszyję swoją pierwszą spódnicę itd.

Kończąc moje przydługie wywody - mam nadzieję, że przygarniecie spragnioną wiedzy "żółtodzióbkę" do swego grona .

*Jeśli chodzi o większe robótki niż pokrowce i woreczki to dotychczas tylko - stereotypowo całkiem niestudenckie - druty (swetry, szaliki).
Źródło: szyjemy-po-godzinach.pl/viewtopic.php?t=3911


Temat: Szydło i cała reszta...
Dzień dobry. Mam na imię Micia i jestem nałogową koronczarką...

Myślę, że mogłabym tak zacząć. Jestem nieuleczalną miłośniczką szydła, którym robię wszystko, od koronek, przez serwetki, bluzeczki, sukienki aż po obrusy i swetry. Moje największe osiągnięcie to obrus o średnicy 140 cm wykonany techniką brugijską oraz długa suknia dla Tanger. Jeśli uda mi się od kogoś wycyganić aparat cyfrowy, zdjęcia obu cudeniek zamieszczę niezwłocznie

I choć szydło kocham najbardziej, nie gardzę również drutami (hogwarckie szaliczki na zamówienie) i czółenkiem, z pomocą którego od czasu do czasu supłam tzw. frywolitki. Nie umiem robić tylko serwetek drutowych oraz klockowych, tych ostatnich ze względu na nieposiadanie klocków (w Polsce nie udało mi się ich nabyć, widziałam zestaw swego czasu w Brugii, ale doszłam do wniosku, że 150 euro to chyba jednak trochę dużo). Jeśli ktoś przypadkiem wie, gdzie można coś takiego nabyć za nieastronomiczną cenę, byłabym wzdzięczna za informację... A, no i koronek fillet też nie umiem. Więc jeśli ktoś mógłby mi powiedzieć, jak się to robi...

Zapraszam do dyskusji, wymiany pomysłów, doświadczeń, ciekawych wzorów... Oczywiście, gazetek z wzorami szydełkowo-drutowo-frywolitkowymi jest mnóstwo, ale ostatnio - po latach zbierania - doszłam do wniosku, że wzory strasznie się powtarzają. Zawsze jednak można wymyśleć coś własnego, jak choćby "kagańce" na pisanki, kóre, wykonane z cieniutkiej nici na szydełku Tulip 6 wyglądają rewelacyjnie i filigranowo, a oszczędzają mnóstwa nerwów przy malowaniu jajek, zwłaszcza takim antytalentom malarskim, jak ja. Wzorem - obliczonym własnoręcznie - służę z największą przyjemnością

Choć - jak wspomniałam - jestem szydłoholiczką, miłośnicy wszelkich robótek mile są widziani. A więc szydła/druty/czółenka/klocki w dłoń!
Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=1665


Temat: Szydełko i druty
No to moge ci pomoc mam w domu (tylko poszukam ) o ile sie nie myle ksiazke staaare wydanie na szydelko tam powinno byc jak sie robi buciki poszukam to napisze co i jak.Ja uwielbiam druty robie swetry ,ostatnio zrobilam sobie cos ala tunika z dlugim rekawem :karczek w warkoczu odcinany dol rozkloszowane warkocze .Jak mnie mlody w tym zobaczyl to sie zapytal czy aby nie zostanie starszym bratem,ale m stwierdzil ze byl grzeczny wiec on w tym nie maczal palcy.Jak byl Misiek maly to robilam mu sweterki,czapki ,skarpetki teraz stwierdzil ze na ryby to moze by chodzil ale do szkoly czy do disco to nie .Wiec matka szczelila focha i nie robie mu .Dla mnie to lepiej bo ma wzrostu 192 wiec wyobraz sobie ile tego trzeba bylo robic.serwetkami to mnie zarazila kolezanka w pracy jak mam chwile , ja zas zarazilam ja firankami i zazdroskami.najzabawniej jest jak wchodzi ktos obcy do mojego pokoju w pracy a tu czlek owiniety firanka.majster ostatnio sie nie polal ze miechu bo sie zamotalam w dluga firanke i bym sie wylozyla jak dluga.Misiek bedzie mial ferie po28 to wklei mi zdjecia bo tylko sie chwale a nie widzisz nic.ja do tego jestem lewa ,zdjec nie umiem wklejac.No to strzelilam mega posta.

[ Dodano: 17 Styczeń 2008, 10:18 ]
Robimy 6 oczek łańc.
Pierwszy rząd: Następnie wykonujemy 3 oczka łańc. za 1 słupek. Potem do końca rzędu robimy słupki, a w ostatnim oczku 5 słupków. Po drugiej stronie tak samo, tzn. słupki a w ostatnie oczko 5 słupków. Zamykamy oczkiem ścisłym.
Drugi rząd: Robimy słupki a w te ostatnie 5 słupków: 2 słupki, 2 słupki, 5 słupków, 2 słupki i 2 słupki. Po drugiej stronie robótki tak samo i zamykamy oczkiem ścisłym.

Potem przerabiamy dwa rzędy słupkami, przez co stworzy nam się kawałek boczku bucika. Robótkę zakańczamy oczkiem ścisłym.

Teraz trzeba wykonać fragment, który będzie osłaniał palce.

Robimy jedno oczko łańcuszka, i potem 3 oczka łańcuszka zastępujące słupek. Przerabiamy w tym jednym oczku 5 słupków, następnie robimy jedno oczko łańc. I obracamy na drugą stronę. Robimy słupki następująca: 2 słupki 2 słupki 5 słupków 2 słupki 2 słupki . Przymocowujemy to do bucika oczkami ścisłymi i obrabiamy słupkami 1 rząd.

2 rząd słupków robimy tylko po bokach i z tyłu, nie z przodu bucika, przez co uzyskamy takie specyficzne boczki

[ Dodano: 17 Styczeń 2008, 10:19 ]
ide szukac dalej
Źródło: kobiece-forum.pl/viewtopic.php?t=1287